"Więcej światła!" - zakrzyknął na łożu śmierci Johann Wolfgang Goethe i do dziś badacze głowią się, co autor chciał przez to powiedzieć. Najnowszy rozwój wydarzeń w gastronomii Holeszowic wskazuje, że być może niemieckiego wieszcza w ostatnich sekundach życia nawiedziła wizja spożywania kwaśnicowego Klastera z beczki w praskiej gospodzie. Owo miejsce nosi nazwę - nomen omen - "Dobre Svetlo".

Przysadzisty gmach położony w połowie drogi między dworcem Praha - Holesovice a terenami wystawowymi nie jest z pewnością obcy bywalcom tej zacnej dzielnicy. Od zawsze lano tu piwo: kiedyś Kozła, ostatnio Krusovice, a obecnie jest tu też kwaśnicowy Klaster. Tyle tylko, że obsługa z niezrozumiałych powodów zazdrośnie strzeże swej największej tajemnicy. I choć "klasztorna" ... hmm ... pipa dumnie zdobi bar, to kelner poleca najpierw Gambrinusa, Pilznera i czarnego Kozła. Klastera trzeba się domagać, ale koniec języka za przewodnika i po chwili szklanice pełne wyśmienitego acz rzadko spotykanego w Pradze trunku pojawiają się na stołach.

To po Krusovicach (wciąż jeszcze znaczki świadczą o jego poprzedniej dominacji) na pewno dobra odmiana. Podobnie jak i wystrój lokalu. Miejsca zapełniających go zwalistych kanap i stolików z białymi obrusami zajęły skromniejsze meble z drewna oraz spora ilość starych kamer, aparatów filmowych i fotograficznych oraz projektorów, budzących nostalgię za lekcjami w szkole średniej w latach 80-tych.

O upływie czasu złowieszczo przypominają jednak ceny, bo w "Dobrym świetle" tanio nie jest. Już za nakladanego hermelina zapłacimy cenę 50 Kc, za którą kiedyś można tu zapewne było zjeść cały obiad. Dania obiadowe (gulasz, svickova itp.) to wydatek od 100 Kc, a jeśli ktoś chce zaszaleć, to za entrecote provencale zapłaci tyle co w Prowansji (300 Kc).

Na szczęście cenę największego skarbu gospody skalkulowano rozsądnie - pół litra wyśmienitego, mętnego kvasnicaka z Mnichova Hradiste kosztuje 19 Kc. I choć nazwa Klaster i smak sugerują raczej interwencję boską, niczym Doktor Faust można by zaprzedać duszę diabłu za kufel tego złocistego nektaru.

aktualizacja 12.08.2006


galeria
DOBRE SVETLO
ul. partyzantska
<<