DROGA DO PRAGI
habartice
pertoltice
albrechtice
mnišek:
frydlant:
 - daniela
 - u wewody
 - u bileho kone
 - snack bar
 - waldstein
 - u saji
liberec:
-salamandra
svijany
-u medveda
raspenava
maly rohozec
-studanka
stara boleslav
Powszechnie wiadomo, że wszystkie drogi prowadzą do Pragi. Jednak to, którą wybierzemy zdeterminowane jest najczęściej miejscem zamieszkania. I ten właśnie banalny czynnik zadecydował, które knajpki znajdą się na naszej liście. Jadąc mianowicie z Polski zachodniej, granicę przekraczamy w Zawidowie. Jesteśmy już wówczas na tyle głodni wrażeń i spragnieni czeskich klimatów, że potrafimy zatrzymać się w pierwszej napotkanej gospodzie by ukoić i jedno, i drugie. A gospody na prowincji zazwyczaj od ręki proponują to, czego w Pradze trzeba chwilkę poszukać: bezpretensjonalną atmosferę miejsca odpornego na wszelkie rewolucje kulinarno-architektoniczne, miejsca radującego gusta zwykłego, przeciętnego Czecha. A gdzie jak gdzie, ale w Pradze nie jest to bynajmniej określenie pejoratywne.
Największą przeszkodą w drodze do Pragi jest, paradoksalnie, jej największa atrakcja: browar w Svijanach. Odkąd odkryliśmy to miejsce (a ściślej biorąc - odkąd pojawiła się tam prawdziwa przybrowarna gospoda) trudno jest zatrzymać się gdziekolwiek indziej. Ale najtrudniej jest być tego dnia kierowcą, bo piwo w Svijanach nadzwyczajne. Kiedyś opracowaliśmy nawet szczegółowy plan o kryptonimie "na autostopowicza": w Libercu należy mianowicie zabrać autostopowicza ale jedynie pod warunkiem, że ma prawo jazdy i osobiście poprowadzi auto na trasie Svijany-Praga. Kiedyś wprowadzimy ten plan w życie...
arnoltice