Od razu powiedzmy sobie szczerze - takie miejsca z reguły się omija. Wielka sala restauracji urządzona jest czysto, schludnie i z dbałością o szczegóły, ale dość sterylnie, a obrusy i serwety na stołach nie wzbudzają zaufania. Całe rodziny z dziećmi raczącymi się colą i soczkami też powodują, że piwosz raczej czuje się tu nieswojo. Można się spodziewać, że młodzi kelnerzy w firmowych t-shirtach przy rachunku doliczą opłatę za obsługę, czyli tzw. couvert, i rzeczywiście tak się dzieje. A i tak najtaniej wcale nie jest - Pilzner za 30 Kc.

Biorąc pod uwagę, że dzielnica Záběhlice to prawie koniec Pragi, można by przejść nad tym przybytkiem do porządku dziennego, gdyby nie dwa fakty. Po pierwsze - Záběhlice to nie Żiżkov i specjalnego wyboru gospód tam nie ma. Po drugie - "Eureka" cieszy się wielką popularnością, o czym świadczy pełny przyległy parking w porze obiadowej.

I tu dochodzimy do punktu, w którym rzeczywiście można zakrzyknąć "eureka!" i to w okolicznościach znacznie bardziej sprzyjajacych uciechom podniebienia aniżeli zrobił to Archimedes. Tajemnicą powodzenia "restauracji na peryferiach" jest bowiem pierwszej klasy kuchnia - typowo czeska, świeża, pachnąca i tak obfita, że niedojedzone potrawy klienci zabierają do domu.

Olbrzymim kawałkiem kaczki spoczywającym wraz z dodatkami na drewnianej desce można nasycić nie tylko żołądek, ale i oczy. Dogodną możliwość popróbowania wielu czeskich specjałów na raz dają obecne w karcie zestawy typu "kilka w jednym" - np. česky taliř składający się z kawałka kaczki, uzenego, kyty, smażonego serdelka, knedlika, bramboraka i dwóch rodzajów zeli). Ceny, niestety, jak w centrum Pragi - większość dań powyżej 100 Kc. No i ten nieszczęsny couvert (raptem symboliczne 10 Kc na dwie osoby, ale zawsze).

W sumie odczucia pozostają mieszane. Trochę szkoda, gdy odczucia podniebienia sugerują, by "Eurekę" uznać za odkrycie warte częstszego doświadczania.


galeria
RESTAURACE "EUREKA"
roztylske namesti 14
<<
mapa on-line