galeria
U SEDMI HAVRANŮ
hybernska 38
Prawdę mówiąc nie wiemy, czy w ogóle miejsce to można w miarę obiektywnie ocenić. Jeśli komukolwiek będzie dane odwiedzić ten lokal to pewnie zrozumie owe rozterki. To jakby połączyć muzykę Britney Spears i  Metallicy. Ten lokal ma z takim misz-maszem wiele wspólnego. Z jednej strony jazda totalna, a z drugiej ilość kiczu  porównywalna z muzyką  głupawego Ich Troje.

Już sama nazwa knajpy sugeruje możliwość zaistnienia niespodzianek. Na zewnątrz zauważyć można następujące napisy: NON STOP, Vinarna Herna , Restaurace, Havrani Club Hnizdo. Przyznacie, że nie wiele z tego można pojąć.

Lokal położony w miejscu ostatecznego upadku i opuszczeniu. W pobliżu jeno bardzo ruchliwa ulica i tory kolejowe. Całość bardziej przypomina Bytom niźli Pragę. Cytując Stasiuka
„w takim pejzażu myśli brzmią jak mechaniczna muzyka". Na drzwiach wejściowych reklama Radegasta. Wnętrza dość obszerne. Wystrój więcej niż skromny. Jeśli coś zdobi to miejsce to są to słomianki podwieszone do sufitu, jelenie rogi na ścianach i chińskie wachlarze. Żyrandole niczym z „Fanny i Aleksander" Bergmana tyle, że pewnie made in China. Pełno tu automatów do gier. Są również popularne stoły z piłkarzykami, gdzie można by rozegrać towarzyski mundial. Jest też stary telewizor, w którym w naszej obecności leciał tłumaczony na czeski  James Bond.
Jedzenia tu w karcie dań pod dostatkiem i prawdę mówiąc nie kosztuje zbyt wiele. Próbowaliśmy zup i żampionów czyli smażonych w panierce pieczarek. Było bez zarzutu. Aby oddać w całości dość absurdalny charakter tego miejsca dodamy, że można tu zamówić „Chateaubriand  Praha  - danie dla dwóch osób za 298 koron. Nie próbowaliśmy ale obiecujemy, że przy najbliższej okazji skosztujemy...  Mamy wrażenie, że kucharz w tym lokalu jest jakąś upadłą gwiazdą. Może kiedyś obsługiwał angielskiego króla i teraz próbuje udowodnić swą klasę ???

Mimo wszystko kuchnia jest tu naprawdę intrygująca. Jeśli chodzi o szczegóły to: gulasz havran z houskovym knedlikiem kosztuje 55 koron, tosty havran - 30 koron. W karcie jest duży wybór dań z makaronem, a ich ceny oscylują między 37-45 koron. Nasze ulubione żempiony podawane są w trzech postaciach jako: restovane żempiony s vejci 41 kĆ (pycha), parizskie żempiony  44 kĆ, i zwykłe smażene żempiony 43 kĆ (pycha, pycha).

Do tej gospody przyciągnął nas oczywiście  Kozel serwowany za 13 koron . Uwaga, po godzinie 22 piwo kosztuje już 22,50 kĆ.
<<