radnice 6
PIVNICE U KATA
Kat Mydlarz to postać, o której wiemy niewiele. .Jan Mydlar był pomocnikem chrudimskeho kata, ale dulezitejsi roli sehral behem poprav 27 ceskych panu 16. cervna 1621 na Staromestskem namesti v Praze. To pewnie koleś, który po porażce Czechów pod Białą Górą 8.11.1620 roku pozbawił głów przywódców powstania czeskiego. Musiał być jednak kimś wyjątkowym, bo przeszedł w Czechach do legendy. Są potrawy wg. kata Mydlarza, a teraz trafiliśmy do gospody poświęconej jego pamięci. Na ścianie można zobaczyć jego portret. Obok znajduje się kopia dokumentu z 1621 roku informującego o skazaniu sporej grupy osób na śmierć przez ścięcie (pewnie dodawali coca coli do piwa).

Miejsce skromne i w naszym stylu. Siedzielismy sobie ko
ło okna ze szkła z butelkowych denek i obserwowaliśmy konie i dorożki przesuwające się przez rynek staromiejski. W tle jawił się secesyjny Józefów. Fajnie, że 100 metrów od wieży ratusza można wychylić pilznerka za 30 koron. Jakoś wspólnie naszła nas refleksja, że jest to miejsce, które przypomina starego Vojevodę. Kelnerzy na tak zwanym luzie absolutnym. Cały czas polewają sobie browary albo cosik mocniejszego. Chyba dlatego ich nastawienie do gości jest tak bardzo przyjazne.

Nalewak zwany po czesku pipą jest w bocznej wy
ższej części gospody. Warto tam wejść choćby po to by zobaczyć zjawiskowo piękny renesansowy portal, przez który przechodzi się do kuchni. Co więcej? Na wszystkich niezadowolonych z poziomu usług czeka sznur z pętlą powieszony w sali gdzie leją piwo. Brrrr.
<<
mapa on-line