Ulica Spalena to niewątpliwie jeden z centralnych punktów Pragi. Wielki hipermarket Tesco, stacja
metra i przystanek, z którego między innymi odjeżdżają tramwaje na Hradczany. Zawsze pełno tu ludzi
ze wszystkich zakątków naszego globu. Tu można odnaleźć też sporą grupę tych, o których mówi się
margines społeczeństwa. Jednym słowem typowe klimaty centralnego punktu wielkiego miasta. No i tyle
tytułem wstępu. Wszakże ma być o gospodach.
Tym razem gospoda Pod kotwicą. Jeśli u Tigra pełno, co jest raczej normą, a U
Niedźwiadków rządzi japońsko niemiecka wycieczka można rozważyć tę możliwość. Ostrzegamy jednak, bo
miejsce jest specyficzne.
Estetyka gospody spełnia nasze wymagania, bo jest prosta i siermiężna. Piwo leją z
pobliskiego Smichova i to za drobne pieniądze. Obok piwiarni jest restauracja, a na zapleczu
kamienicy ogródek letni, gdzie w ciepłe dni można jeść i pić na świeżym powietrzu.