HOSPŮDKA U MANESA
naplavni 8
galeria
Jest kilka takich miejsc w Pradze, gdzie nie weszlibyśmy znając jedynie wygląd lokalu. Tutaj też wystrój sugeruje knajpę, do której podjeżdża się BMW i zamawia pizzę. Skusiło nas jednak to, że do 22 podają tu niedrogie jedzenie. I warto było dać się skusić.

Lokal kompletnie niehrabalowski, ale jeszcze raz potwierdza się stara obserwacja, że w gospodach dla młodzieży (a ta taka jest, bez dwóch zdań) zmienia się jedynie forma. Treść zaś pozostaje bez zmian.

Dostaniecie więc tu wspaniałe, niedrogie jedzenie, świetnego staropramena, pogawędzicie z bardzo młodą obsługą lokalu (jak na nasze oko, kelnerki są tu niepełnoletnie) i posiedzicie chwilkę w atmosferze życzliwości i prostej radości życia. Ot, cała Praga...
<<