galeria
RESTAURACE NA PALMOVCE
Wchodzimy i pierwszym, co nas wita jest karykatura, a w zasadzie - wariacja na temat plakatu Alfonsa Muchy Biscuits Lefevre-Utile. Obok, na sąsiedniej ścianie "oryginał" plakatu (a jego piękną reprodukcję można zobaczyć tutaj).
Witają nas też przyjazne lub obojętne spojrzenia klientów restauracji. Jak to zwykle bywa z dala od centrum - sami Czesi w każdym możliwym wieku i każdej możliwej płci. I ten wspaniały harmider typowej czeskiej gospody...

Wystrój knajpy przypomina sąsiadującą z nią kiedyś nieodżałowaną restaurację "U Doudów", jest tylko odrobinkę bardziej surowy. Klasyczny układ pomieszczeń: przedsionek z barem i obok sala główna. W sali głównej podaje się jadło godne tego by wpaść tu na małe co nieco. Polecić warto choćby firmowe danie Palmovka: wybór ciepłych mięs z serem niva, serem zawsze niezawodnym (ok. 80 kČ). Leją gambrinusa i to doskonałego gambrinusa z naszych ukochanych rzeźbionych szklanic.
sokolovska 192
mapa on-line
W gospodzie działa schemat zwany przez nas z argentyńska "Ręką Boga" - gdy kończy się piwo kelner podaje ci następne bez zbędnych formalności typu zamówienie. Układ to, jak widac prosty i szlachetny. Są tylko dwa sposoby wyrwania sie z tego zaklętego kręgu kolejnych szklanic przepysznego gambrinusa: wyraźnie zaznaczyć, że to piwo będzie naszym ostatnim lub odwiedzić knajpkę na pół godzinki przed wieczornym zamknięciem. Albo poddac sie owemu zaklętemu kręgowi. To może okazać się wcale przyjemne...


(Uwaga: zdarza się, że pomimo informacji o godzinach otwarcia 10-23, kelnerzy zamykają restaurację o 22. Zdarzylo się to podczas naszej ostatniej wizyty. Wieczorem nie można też niestety liczyć na teple jidlo.)
<<