Knajpka na skałce przy samym więzieniu na Pankracu. Wygląda jak skrzyżowanie kiosku z małą szklarnią i w Polsce w takim przybytku sprzedawano by hot-dogi i colkę. Na pewno natomiast, z racji na bliskość budynku użyteczności publicznej - więzienia - nie wolno by było prowadzić tu wyszynku piwa .
Ale jako, że jesteśmy w Czechach to podawane jest tu świetne piwo Zlatopramen z Usti nad Łabą. Jesteśmy poza tym przekonani, że to właśnie tutaj dyrekcja więzienia organizuje widzenia tym lżej ukaranym więźniom. Warto by było popełnić w pobliżu jakieś niewielkie wykroczenie byle tylko móc się o tym przekonać. Na przykład dolać do Zlatopramena trochę Tatry Mocne. Nie, to nie jest drobne wykroczenie. To poważne przestępstwo, za które sądy w Czechach powinny karać z całą surowością prawa.