Nusle - będąc tu po raz pierwszy z planu miasta obliczyliśmy, że przejście z Nusli do Vinohradów to "takie trzy Place Wacława". Przejdzie się szybko by z rozkoszą zapuścić się w znajome, przyjazne uliczki.
Jednak nie jest łatwo przejść Nusle - początkowa surowa i monumentalna zabudowa z dominującym więzieniem na Pankracu szybko ustępuje miejsca miłej dla oka i, poniekąd, podniebienia - zabudowie bliższej człowiekowi. Knajpek tu dużo, nierzadko knajpek świetnych, których nie sposób nie odwiedzić.
Cokolwiek nie wskazywałby wam plan miasta, to na Nusle warto przeznaczyć cały dzień zwiedzania i - przede wszystkim - degustacji.