galeria
U VYSTŘELENYHO OKA
u bożich bojovniků 3
Ta praska piwiarnia to już legenda, można o niej przeczytać i w przewodnikach, i na stronach internetowych . To zaostrzyło nasz apetyt aby miejsce to odwiedzić. Daleko stąd do centrum Pragi. Ulica, przy której piwiarnia się mieści to jedna z owych krótkich, ślepych uliczek wtulonych w górę Vitkov. Na jej szczycie góruje potężny pomnik husyckiego wodza Jana Żiżki, stojący obok wstydliwego obecnie mauzoleum. Jeżeli ktoś chce powspominać czasy radosnego komunizmu może jeszcze odwiedzić niedaleko położone Muzeum Wojska.

Nazwa piwiarni jest adekwatna nie dlatego, iż można w niej stracić oko. O tym akurat nic nam nie wiadomo, a i czasu nie było tyle by sprawdzać rzecz empirycznie. Nawiązuje mianowicie do historii utraty oka przez husyckiego wodza, od którego nazwiska pochodzi nazwa dzielnicy. Wnętrza tu atrakcyjne a dekoracje (kielich , tabory, itp.) nawiązuja do ruchu husytów. Uwagę zwraca szynkwas - jest weń bowiem wbudowane akwarium. Jeżeli ktoś się tu wybiera w chłodne dni, może zająć miejsce przy potężnym żeliwnym piecu, rozpalonym wówczas do czerwoności. Tutejsze piwo to Gambrinus, a zjeść można typowe potrawy pod złocisty napój . Polecamy nakladany hermelin, który kusi w wielkim słoju stojącym na barze.
Sprawdziliśmy też doniesienia o niecodziennym urządzeniu męskiej toalety. Tak, to prawda, przy pisuarach znajdują się specjalnie dla wygody gości - podpórki na głowę. Niestety zaprojektowane dla bywalców albo bardzo niskich, albo bardzo pijanych. Nie udało nam się sprostać nawet owemu drugiemu, znacznie łatwiejszemu warunkowi...
mapa on-line
<<