Chodząc ulicą Na Hrazi w kilka miesięcy po powodzi i patrząc na rozmiar zniszczeń byliśmy pełni złych przeczuć. Pewne miejsca nie miały w naszych oczach szans na powrót do stanu przed powodzią. Gospoda "U Rokytky" była zalana wodą aż po sufit. Remont trwał tu kilka ładnych miesięcy. W połowie 2002 roku stał się mały cud i miejsce ożyło. Radość była spora, bo to miejsce, które zawsze bardzo szanowaliśmy. Ciągnęło nas tu nadzwyczajne piwo ze Svijan, ale również znakomita atmosfera gospody w robotniczej dzielnicy z dala od turystycznych szlaków.
Trafić tu łatwo. Będąc pod domem Hrabala Na Grobli Wieczności kierujcie się na jedyny w okolicy wysoki komin. Niechybnie za parę chwil zobaczycie logo browaru w Svijanach i będziecie na miejscu
Wystrój gospody skromny. Gości obsługują kobiety, które swą pracę wykonują z uśmiechem i ogromna życzliwością . Bardzo się tu wszyscy starają, żeby było nam dobrze. I tak naprawdę jest. O jakości piwa nie trzeba nic pisać. Klasa sama w sobie. Ostatnio wydarzyl się kolejny cud i w ofercie pojawiło się nasze ukochane piwo kvasnicove, dotychczas dostępne jeno