Knajpkę polecamy szczególnie znużonym wędrowcom, którzy właśnie wrócili z górskiej wędrówki doliną Dzikiej Szarki, bo w tamtejszej knajpce podają co prawda rewelacyjne pszeniczne piwo, za to z jadłem - krucho. Tutaj z naddatkiem zrekompensują sobie braki kaloryczno-żywieniowe z godzin paru. Można też, oczywiście, odwiedzić gospodę PRZED wyprawą jednak z przekonaniem stwierdzamy, że jeśli nie dysponuje ktoś żelaznym charakterem, to PRZED zamieni się w ZAMIAST i miast ciekawej doliny Divokej Sarki naoglądamy się gospódki Nad Sarkou.

A widok to miły. Klasyczna stylistyka Gambrinusa, który nie jest może piwem nadzwyczajnym ale dba o wygląd i atmosferę swych knajp. Wygląd ten i ta atmosfera przyciąga olbrzymią ilość sztamgastów, od samego przedpołudnia delektujących się tu wspaniałym jadłem i przyzwoitym piwem. Cudownie prosto tu i cudownie zwyczajnie a zwyczajność ową burzą czasami intrygujące wywieszki z napisami "KANCELAR TRENERU" lub "STUL REJPALU'. Miłośnicy lektury ustawodawczej mogą też zając się wywieszką o tytule "PRVNI PIVNI USTAVA" wyciągając z niej, miejmy nadzieję, nader pouczające wnioski.

Jeśli planowalibyście kiedyś zaprosić tu wszystkich swych znajomych ze szkoły podstawowej, średniej i wyższej, to zamierzenie takie może się powieść bo lokal, oprócz przestronnych wnętrz dysponuje też naprawdę sporą i urokliwą zahradkou. Od przedpołudnia, jako się rzekło, zapełnia się tłumem zgłodniałych mieszkańców okolicznych kamienic. Dziwna sprawa, większość z nich w klasycznych opaćkanych kombinezonach budowlanych, choć ani jednej budowy w pobliżu. Prawdopodobnie ubierają się tak by zmylić swe żony, przekonane, że posyłają mężów do pracy. A może, po prostu, nie wypada się tu inaczej ubierać?



aktualizacja 12.08.2006
galeria
RESTAURACE NAD SARKOU
ul. evropska 77 (vis a vis pętli tramwajowej)
<<