POD SLAVINEM
róg svobodovej i na slupi
Życie potrafi czasem być piękne. Gospoda gdzie jedzenie jest zjawiskowo dobre a porcje wielkością odpowiadają potrzebom osób uprawiających sumo. Lokal składa się z trzech połączonych  pomieszczeń. Uwagą zwracają drewniane stoły i ławy. Zeby nie było zbyt twardo siedzi się na poduszkach z gąbki. Na ścianach drewniana boazeria i skóry dzików. Miłośnicy sportu mają tu raj. Na ścianach w dwóch salach umieszczono  potężny płaski monitor i telewizory pozwaljące oglądać co ciekawsze wydarzenia sportowe w towarzystwie kolegów przy kufelku znakomitego Budwara.  Istotne jest to, iż gorące dania podawane są do 22.00, ale już po godz. 18.00 przy wejściu pada pytanie, czy były rezerwowane miejsca. Restauracja cieszy się sporym szacunkiem u miejscowych, którzy wieczorami dość szczelnie ją zapełniają. Istnieje nawet specjalne miejsce tylko dla sztamgastów.

Zamawiając jedzenie pamiętajcie o tym, że porcje są naprawdę olbrzymie. Czasem jedno danie podawane jest na dwóch dużych paterach. Warto rezygnować z frytek albo zamawiać połowę porcji. Kucharz jest tu najważniejszą osobą. Zapachy z kuchni jak to w Czechach bywa wypełniają wnętrze restauracji i skutecznie pobudzają apetyt. Na zamówione dania trochę się czeka, ale tylko dlatego, że tak dobre jedzenie musi być troszkę wypieszczone.

W karcie dań jest wszystko. Zadowoleni będą miłośnicy potraw tłustych i ciężkich, ale i tych, uchodzących za zdrowe i niskokloryczne. Nigdzie w Pradze nie dostaniecie tak dobrego smażonego sera, tak wspaniałej cmundy czy też baszty.  Nigdzie za te pieniądze nie uraczą was takim pstrągiem. A cóż za zjawiskowe naleśniki (palaćinki). Podawane są z różnym nadzieniem. Chyba najbardziej lubimy te z serem niva. Palce lizać. Budvaiser jakby dopasowuje się jakością do dań szefa kuchni. Jest zawsze dobrze schłodzony i smakuje wybornie. Warto pamiętać, że leją dziesiątkę, ale i dwunastkę. Gospoda jest bardzo przyjazna dzieciom. Są tu traktowane z pełnym szacunkiem. Warto zwrócić uwagę na pewnego kelnera o specyficznym uśmiechu...
galeria