PIVOVARSKA HOSPODA
svijany
galeria
Wymalowany tak, by wyglądał jak pełny kufel piwa, silos browaru w Svijanach góruje nad okolicą niczym najpiękniejszy zamek. Tak jak wyroby tegoż browaru pozostawiają w cieniu znakomitą większość innych czeskich piw. Pijąc kwaśnicowe piwo w przybrowarej restauracji można z czystym sumieniem powiedzieć, że TU i TERAZ pijemy najlepsze piwo na świecie. Ile jest piw i miejsc, o których można zaryzykować takie stwierdzenie? Kwaśnicowa "12,5*" może śnić się po nocach - esencjonalna, łagodna, choć pełna w smaku z ledwie wyczuwalnym posmakiem kwaśnic - po prostu czysta piwna poezja, w dodatku za 14 Kč. Tak, tak, pół litra tej dobroci kosztuje tylko 2 zł.! A do spóbowania są tu i przedni Maz 11* (12 Kč) i wyśmienity Rytiz 12* (14 Kč) nie mówiąc już o mocnej, ciemnej Kneznej 13* (14 Kč).
Wszystkimi tymi specjałami można delektować się nie tylko z firmowego pucharu, ale też z długiej mieszczącej 3 litry rury z kranikiem zwanej żyrafą, zamiawianej czasem przez całe rodziny (i słusznie, niech czeskie dzieci wiedzą, jak wygląda prawdziwa żyrafa). W tym miejscu piwo waży się od 1564 r. i widać, że kilkadziesiąt pokoleń piwowarów nie zmarnowało tego czasu. Praktyczni piwowarzy ze Svijan pomyśleli nawet o kierowcach i milusińskich, dla których produkują w browarze firmową lemoniadę (w różnych kolorach za 12 Kč za szklankę 0,3 l.).
        
Cokolwiek innego niż tradycyjna czeska tania kuchnia byłoby tu zaiste nie na miejscu. Dlatego w obiadowej karcie ważnej do 17.00 królują gulasze, veprove kyty, smaženy syr, knedliki i ziemniaki w przeróżnych konfiguracjach za 50-55 Kč. Wszystko świeże, ujmujące prostotą i bardzo smaczne - domowe w najlepszym tego słowa znaczeniu.
        Uwaga na zupy, np. gulaszową za 15 Kč - nie dlatego, broń Boże, że niedobra, lecz dlatego, że tak gęsta i sycąca, że można ją spokojnie potraktować jako danie główne. Kiedyś browarniana kuchnia lubiła zaskakiwać świeżutkimi daniami ze świnio- bądź baranobicia, ale ostatnio wygląda na to, że wiekszość okolicznej zwierzyny została już spożyta.
        Restauracja jest stosunkowo nowa (działa od kilku lat), ale ma już swój charakter nadawany przez piękne wnętrza z kamiennymi kolumnami i sklepieniami, klientelę - trafiają tu wyłącznie Czesi - i profesjonalną obsługę. Rumcajsowaci kelnerzy (choć są też przedstawicielki płci pięknej) polecą, co w karcie aktualnie jest najlepszego, i zaproszą do zdjęcia za wyczepem, i w razie potrzeby z uśmiechem służą pożółkłą książką życzeń i zażaleń. Można tylko mieć życzenie, by takich miejsc było jak najwięcej.
<<