U TŘI BOJOVNIKŮ
vyšehradska 17
Tu podają królewską zupę Kulajde. Ponieważ w Pradze to nie częste trzeba zajść tu choćby tylko w celu skosztowania tego specjału. Najważniejszym jej składnikiem jest koperek. Zakwasza się ją odrobiną octu. Zupa należy do kategorii ciężkich i gęstych. Podaje się ją z gotowanym jajkiem. Nie wolno zapomnieć o sporej ilości kminku rzucanego do bulionu. U Trzech Bojowników zupa nas zadowoliła. Kosztuje 20 koron i znakomicie uzupelnia smak świeżutkiego pilsnera (21,80 Kč).

Lista da
ń typowa dla takich skromnych restauracji. Najdroższe danie kosztuje 87 koron. Specjalnością kuchni jest jednak golonka czyli pecena veprova kolena podawana od godziny 17. Kelnerka obsłużyła nas błyskawicznie i z uśmiechem. Wystrój gospody skromny. Wszędzie czysto i schludnie. Na ścianach pełno sztucznych kwiatów.

Fajny by
ł widok pewnej wiekowej i dystyngowanej Prażanki siedzącej obok nas. Czytała gazetę popijając z wielkiego kufla piwo. Widać było, że cieszy ją każdy łyk. Żałowaliśmy, że nie możemy skosztować innego jedzenia, ale chwilę wcześniej byliśmy U Slavina. Pewnie niedługo tu wrócimy.
<<