Chodov to dzielnica Pragi , którą przyłączono do Wiekiej Pragi w latch 60 XX wieku. I poza blokowiskami nie ma tam w zasadzie nic ciekawego. A trafiliśmy tam z ciekawości by zobaczyć jak wyglądają noclegownie Pragi . Pewnym pretekstem było też obejrzenie Chodowskiej Wodnej Twierdzy. Zwiedzenie Twierdzy nie trwało długo, ładnie odnowiny budynek mieści dom kultury i jest miejscem wystaw, mieści sie tam też restauracja. W czasie naszego pobytu zamknięta.

Było zimne listopadowe przedpołudnie i to ono zagoniło nas do tego przybytku żywcem z lat 70. Mimo wczesnej pory siedział całkiem niezły tłumek stałych bywalców. A sączono Gambrinusa mimo wcześniejszych reklam Staropramena. Samo piwo bez rewelacji, a jadła (w przystepnych cenach) nie zamawialismy. Ot, miejsce wytchnienia przed dalszą wędrówką, do tego intrygująco położone. Restauracja mieści się w bunkropodonym gmachu otoczony przez wieżowce. I tu zadziwienie , trafienie do lokaliku nie jest proste. Mieści się tam bowiem spożywczak i Herna, ale żeby dostać sie do restauracji trzeba wejść na piętro, i dopiero na obszernym tarasie jest wejście do tego przybytku.


galeria
RESTAURACE U TVRZE
donovalska 47
<<
mapa on-line